Witaj na blogu SSI, gdzie łączą się podwodni entuzjaści! Zanurz się w świecie wodnych cudów, zabierzemy Cię w podróż pod powierzchnię. Poznaj ekscytujące podwodne przygody, odkryj morskie życie i dołącz do społeczności pasjonującej się pięknem głębin.
Podcast z audycji Poranek Radia TOK FM - Weekend - Karolina Głowacka. Karolina Głowacka. Dostępna transkrypcja. Temat: Polacy rekordzistami świata w nurkowaniu na wysokościach. O swojej ekspedycji opowiadają Maciej Kołodziejczyk i Patryk Krzyżak
Niepełnosprawny nurek z Kuwejtu – Faisal Al-Mosawi, pobił nurkowy rekord Guinnessa, przepływając pod wodą 10 km w 5h 24 min i pobijając poprzedni wynik o ponad godzinę! W dodatku należy zaznaczyć, że nowy rekordzista pobił wynik osoby pełnosprawnej, choć sam porusza się na wózku inwalidzkim i pod wodą do przemieszczania się
Już od początku tygodnia w sieci zaczęły pojawiać się pierwsze zapowiedzi dotyczące publikacji materiałów poddających w wątpliwość rekord świata w najgłębszym nurkowaniu na obiegu otwartym, który 18 września 2014 roku ustanowił Egipcjanin Ahmed Gabr.
. Jeśli śledzicie ciekawe rekordy świata w nurkowaniu warto również zobaczyć aktualny rekord świata w nurkowaniu w zimnych wodach (-1,5 st. Celsiusza). Aktualnie rekord należy do rosyjskich płetwonurków na głębokość świata w nurkowaniu podlodowym 102mDo bicia rekordu doszło w 2016 roku. Tak więc trochę już rekord jest obecny. Ale co tu dużo pisać? Panowie pojechali, zanurkowali i rekord zdobyli. Jest to dla nas bardzo ciekawe nurkowanie i na pewno będziemy śledzić kolejne bicie do poczytania o rekordzie: Anton Raikhshtat, źródło: wyglądało nurkowanie?A zobaczcie sami na filmie. Ilość butli niesamowita ale wszystko się udało i rekord został osiągnięty. Niesamowite przygotowanie ale również determinacja ponad 2430 osób w nurkowej grupie! Dołącz do grupy FacebookNewsletter NurkowyCiekawe informacje ze świata nurkowego. Dołącz do naszego newslettera i otrzymuj ciekawostki nurkowe, specjalne oferty i znacznie więcej. Nurkowy Newsletter Marcin Ożarek (vel. NUREK AMATOR):. z nurkowaniem związany od 2017 roku. Od samego początku, zakochany w tej dyscyplinie "duchowego odprężenia". Miłośnik naturalnej przyrody oraz podróżnik myślisz?
13 grudnia 2019 roku polski płetwonurek Marcel Korkuś zanurkował na wysokości 6395 m ustalając absolutny rekord świata w nurkowaniu wysokogórskim. Było to pierwsze w historii nurkowanie człowieka na tak dużej wysokości. Jak przygotowywał się do takiego przedsięwzięcia? O tym sam rekordzista opowiedział w studiu Dzień Dobry Korkuś – rekordzistaMarcel ma 31 lat i rekord świata na swoim koncie. Przygodę z nurkowaniem rozpoczął już w 2003 roku jako trzynastolatek. Miłość do wody i gór sprawiła, że postanowił zająć się nurkowaniem wysokogórskim. Obecnie jest płetwonurkiem technicznym i instruktorem. Przez te wszystkie lata wykonał ponad 2 tysiące nurkowań, zaczynając od tych w górach, w zimnych polskich wodach kończąc na tych w Azji, Ameryce Północnej, Południowej, Afryce, czy już 17 lat. Zawsze posiadałem pasję do gór oraz do nurkowania, więc postanowiłem to połączyć. Od dłuższego czasu śledziłem poczynania różnych odkrywców, którzy postanowili ustanowić rekord świata w nurkowaniu na wysokości. Dotarłem do informacji o zbiornikach, które położone były jeszcze wyżej, stwierdziłam, że to fajny pomysł na przygodę i wyruszyłem w góry – zwykłe nurkowanie różni się od nurkowania na wysokości?Jak przyznał Marcel, różnice są odczuwalne przede wszystkim w ciśnieniu. Ma to znaczący wpływ między innymi na ryzyko powstania choroby dekompresyjnej. Ponadto już sama wysokość może spowodować powstanie choroby wysokogórskiej, obrzęk płuc i to nurkowanie eksperymentalne, ponieważ tabele nurkowania, które są stworzone, są do 3 tysięcy metrów. Wszystko, co jest powyżej, jest wielką niewiadomą, nie wiadomo, w jaki sposób zachowa się organizm człowieka– świata w nurkowaniuMarcel Korkuś dokonał niemożliwego. Polski nurek zanurzył się w zbiorniku wodnym, położonym na wysokości 6395 m Było to pierwsze w historii nurkowanie człowieka na tak dużej wysokości. Dzięki temu 13 grudnia 2019 rMarcel Korkuś, po ponad trzech latach odzyskał rekord Guinnessa w wysokości do pobicia rekordu podchodził trzy razy. Pierwsza próba miała miejsce 7 marca 2016 roku. Wtedy to Marcel odkrył najwyżej położone jezioro na Ziemi (Cazadero 5985 m Nurkując w nim, ustanowił rekord Guinnessa potwierdzony oficjalnym certyfikatem. Niedługo potem, rekord został przyznany Węgrowi. W kolejnych latach polski nurek dwukrotnie podejmował nieudane próby dotarcia do zbiornika wodnego już na sąsiednim wulkanie Ojos del Salado, który jest najwyższą górą Ameryki Południowej, a zarazem najwyższym wulkanem na świecie. Nie poddawał się i postanowił próbować ponownie. Ostatnia wyprawa zakończyła się całkowitym sukcesem, a rekord został potwierdzony przez organizację Guinnessa. Tego dnia w wyprawie Polakowi towarzyszyło trzech Argentyńczyków - Ulises Kusnezov, Martin Alderete i Eduardo Salas. Nurkowanie odbyło się w tzw. Basenie, czyli naturalnym zbiorniku wodnym, który wymiarami nie może być uznany za bardziej ambitny plan. Chciałem zanurkować głębiej, dlatego też pod tym kątem przygotowałem odpowiednie mieszanki gazów. Po dotarciu nad zbiornik okazało się, że sam zbiornik był zamarznięty, a pokrywa lodowa wynosiła blisko 1,5 metra grubości. Pod lodem zostało zaledwie pół metra prześwitu. Temperatura wody wynosiła 3 stopnie Celsjusza- względu na niebezpieczeństwo nurek nie mógł pozwolić sobie na głębokie nurkowanie. Marcel zanurzył się pod lodem, jednak nie wpływał pod jego taflę. Wskoczył do przerębla i położył się na dnie. Do tego zadania przygotował dwie butle, jedną ze stu procentowym tlenem i drugą z mieszanką zwaną nitroks, czyli połączeniem tlenu z Guinnessa- zasadyOrganizacja Guinnessa wymaga spełniania szeregu kryteriów. Świadkami ustanawiania rekordu Marcela było trzech Argentyńczyków obecnych podczas wymaga również posiadania certyfikowanych urządzeń do pomiaru wysokości oraz pozycji, które muszą zostać sprawdzone i zaplombowane przed samą wyprawą. Sprawdzane są również po wyprawie celem potwierdzenia, że nie zostały dokonane żadne manipulacje przy urządzeniach. Jest cała lista wymagań, które trzeba spełnić, aby rekord został oficjalnie potwierdzony certyfikatem – wytłumaczył Marcel. Zobacz też:Autor: Nastazja Bloch
- Najfajniejsze nurkowanie zaliczyłem z Krzyśkiem Starnawskim i Leszkiem Czarneckim na atolu Bikini. Penetrowaliśmy wraki legendarnych okrętów z okresu II wojny światowej - mówi „Newsweekowi” Nuno Gomes, portugalski rekordzista świata w nurkowaniu głębinowym (318,25 m)* i jaskiniowym (282,6 m), który wkrótce przyjeżdża do Polski, by promować autobiografię "Poza błękitem”. Newsweek: Dlaczego autobiografię zaczyna pan od opisu śmiertelnego wypadku podczas nurkowania? Nuno Gomes: Niestety, tego typu nurkowania zawsze wiążą się ze śmiertelnym ryzykiem. W mojej książce opisuję wiele takich przypadków, a to jedynie skromny ułamek. Dość powiedzieć, że tylko siedmiu nurków zeszło poniżej 240 metrów więcej niż raz: Jim Bowden, Sheck Exley, Dariusz Wilamowski, Pascal Bernabé, Mark Ellyatt, John Bennett i ja (cztery razy). Dwie z wymienionych osób już nie żyją. A pan otarł się pod wodą o śmierć? – Kilkukrotnie, co szczegółowo opisuję w „Poza błękitem”. Przykładowo podczas nurkowania w jaskini Boesmansgat, gdzie zszedłem na 282,6 metra, ugrzązłem w mule zalegającym dno. A podczas rekordowego nurkowania w Morzu Czerwonym mój automat oddechowy przestał działać na głębokości 271 metrów. Podczas głębokich nurkowań balansuje się na „cienkiej czerwonej linii”. A która z faz głębokiego nurkowania jest najbardziej niebezpieczna? – Wszystkie niosą ryzyko, nawet te poprzedzające zejście pod wodę. Jeśli przed nurkowaniem nieprawidłowo zmieszasz gazy, prawdopodobnie zginiesz. Nieprawidłowo przeprowadzisz dekompresję – też. Pod wodą można liczyć wyłącznie na swoje doświadczenie, niezawodny sprzęt i fizjologię własnego organizmu. A gdzie są granice ludzkich możliwości? – Wydaje się, że stale się one rozszerzają dzięki rozwojowi techniki, doskonalszemu sprzętowi i lepszemu przygotowaniu fizycznemu. Jednak im głębiej schodzimy, tym owe przyrosty są mniejsze. Jest pan rekordzistą świata w nurkowaniu głębinowym (318,25 m) i jaskiniowym (282,6 m). Który z tych rekordów trudniej było pobić? – Trudno to porównywać, bo wymagały innego podejścia. Nurkowie tacy jak Sheck Exley, którego rekord w nurkowaniu jaskiniowym pobiłem, nie nurkował w morzu. Niewielu jest takich, którzy łączą obydwa rodzaje, bo wymagają innej specjalizacji. W książce pisze pan o przyjaźni z innymi rekordzistami – polskim miliarderem Leszkiem Czarneckim (najdłuższe nurkowanie jaskiniowe) i Krzysztofem Starnawskim (rekord świata w nurkowaniu z użyciem obiegów zamkniętych). Czy dzielicie się wiedzą? – To światowej klasy nurkowie, więc starałem się wyciągnąć od nich tak wiele, jak to tylko możliwe. Tym bardziej, że nie mam zamiaru nastawać na ich rekordy. Uważam się za szczęściarza, że mogłem się z nimi zaprzyjaźnić. A które z nurkowań najbardziej wryło się panu w pamięć? – To w atolu Bikini w 2011 roku. Przez osiem dni spędzaliśmy pod wodą po wiele godzin na trimiksie [mieszanina tlenu-helu-azotu – przyp. red.]. Penetrowaliśmy z Krzyśkiem i Leszkiem wraki legendarnych okrętów takich jak długi na 300 metrów „USS Saratoga”, flagowy japoński „Nagato”, łódź podwodną „USS Apogon” i wiele zatopionych samolotów. Kiedy rozmawialiśmy pięć lat temu, ujawnił pan, że trzyma na półce dłuższą wersję „Wielkiego błekitu”. To oczywiście film fabularny, ale czy wyłapał pan w nim jakieś nieścisłości? – To kawałek fantastycznego kina i wciąż lubię do niego wracać, ale jest w paru miejscach naciągany. Tym, którzy szukają prawdy o nurkowaniu po rekordy we freedivingu polecam świeży film o Herbercie Nitschu - "Herbert Nitsch: Back From The Abyss". „* Od kilku dni Nuno Gomes nie jest już rekordzistą świata w nurkowaniu głębinowym, pobił go Egipcjanin Ahmed Gabr wynikiem 332,4 na obiegu otwartym”
Podczas zawodów we freedivingu, Verticale Blue 2017, które odbywają się w tym roku na Wyspach Bahama, został ustanowiony nowy rekord świata w nurkowaniu ze stałym balastem (CWT). Rekord ten należy do Alessi Zecchini. Włoska freediverka zeszła na głębokość 102 metry, w czasie 3 minuty i 30 sekund, w Blue Hole. Rekord został ustanowiony podczas 6 dnia zawodów. Do tegorocznych zawodów trwających 10 dni przystąpiło 40 zawodników z 15 krajów. [sam_pro id=”1_16″ codes=”true”] źródło: Poprzedni rekord należał od 22 września 2011 roku do Natali Molchanovej, ustanowiony w Kalamacie w Grecji. źródło: verticaleblue 2017 [sam_pro id=”1_17″ codes=”true”]
rekord świata w nurkowaniu